Savoir-vivre, maniery, etykieta, bon ton….

kulesza-60

Coraz trudniej zrobić wrażenie, coraz większe panuje rozluźnienie norm, zasad i stylów, coraz częściej „modne to, co wygodne”, zarówno w zachowaniu jednostek, jak i działalności firm i instytucji. Do tego dochodzi język – również język biznesu i mediów. Eleganckie – wydawało by się –  damy, pozujące na kreatorki dobrego smaku i zachowania , bluzgają z ekranu telewizora wulgaryzmami, bez żadnego ku temu powodu.  Czyżby rzeczywiście nie należało przejmować się przynajmniej podstawowymi wymogami etykiety i savoir vivre? Zwłaszcza w biznesie? Jednocześnie pracodawcy coraz częściej szkolą swoich pracowników, zwłaszcza tych młodszych, w znajomości dobrych manier i ogłady: od sposobu przedstawiania się – lub przedstawiania osób trzecich – przez dobór właściwego stroju do konkretnej okazji, po reguły doboru win i potraw lub wręcz zasady nakładania potraw na talerz na przyjęciach koktajlowych. Umiejętność odnalezienia się w meandrach towarzyskiej i biznesowej etykiety, zwłaszcza w zawodach i funkcjach takich jak zarządzanie, reprezentowanie firmy, handel i kontakty międzynarodowe,  PR, komunikacja, relacje inwestorskie, lobbying, fundraising, kontakty z mediami (również zagranicznymi), itp., często determinują postęp kariery zawodowej, nie mówiąc o komforcie psychicznym, jaki zapewniają osobom, dla których kontakty międzyludzkie na wysokim poziomie to codzienny obowiązek. Znajomość zasad bon tonu oraz biznesowej i towarzyskiej etykiety budują też pozytywny wizerunek i reputację firmy lub instytucji, którą osoby te reprezentują. Dlaczego firmy wynajmują ekspertów i szkolą swoich pracowników w tym zakresie. Robią to nie tylko dlatego, żeby pracownicy zachowywali się zgodnie z zasadami kultury korporacyjnej i aby zapewnić dobrą atmosferę w pracy, ale również – a może przede wszystkim dlatego – że widzą realny i wymierny związek pomiędzy stosowaniem zasad savoir vivre w wykonywaniu codziennych obowiązków służbowych, a osiąganymi wynikami biznesowymi. Jest to inwestycja w rozwój, a nie zbędny koszt. Widać to doskonale w przypadku prowadzenia biznesu w otoczeniu międzynarodowym, gdzie często zrobienie dobrego wrażenia na potencjalnym kontrahencie i uniknięcie faux pas jest równie istotne, jak sama oferta, czy warunki finansowe. Szczególnie ma to znaczenie w kontaktach z biznesami z Bliskiego Wschodu i Azji, gdzie nawet bardzo drobne szczegóły naszego zachowania są bardzo wnikliwie analizowane. Istnieje zatem konkretna potrzeba: chcemy  być postrzegani, jako naturalni światowcy, zwłaszcza w coraz częstszym zetknięciu z przedstawicielami innych kultur i świata międzynarodowego biznesu. Oczywiście, nie trzeba stawać się niewolnikiem wydumanych konwenansów i sztucznych pozorów, ale dobre maniery oraz znajomość i przestrzeganie zasad etykiety nikomu jeszcze nie zaszkodziły….

Continue reading


Co PR daje biznesowi

Modern people doing business, graphs and charts being demonstrated on the screen of a touchpad

“Szef PR-u jest chyba jedną z najważniejszych osób w firmie i każdy dobry prezes będzie go chciał mieć po swojej stronie. Rola PR-owca jest kluczowa w zarządzaniu marką i pozwala zaoszczędzić miliony na reklamie: to, aby ludzie mówili o firmie jest bardziej istotne niż cokolwiek innego”.   Kto mógł wypowiedzieć takie zdanie? PR-owiec? Nie! Powiedział to Sir Richard Branson, jedna z niekwestionowanych ikon współczesnego biznesu. Praktyk, który stworzył i wypromował Virgin – jedną z najlepiej rozpoznawalnych marek na świecie – i zarobił przy tym naprawdę duże pieniądze.   Globalne trendy i dynamiczne zmiany w procesach komunikacji wymuszają istotny wzrost znaczenia działań public relations w światowej gospodarce. PR odgrywa coraz większą rolę  na poziomie strategicznym funkcjonowania firm i coraz częściej aktywnie włączony jest w podejmowanie biznesowych decyzji wpływających na osiągane przez firmę wyniki operacyjne i finansowe. PR odpowiada za integrowanie wszelkich działań komunikacyjnych i wizerunkowych firmy zarządzając tak zwanym miksem komunikacyjnym. Wzrasta też funkcja doradczo-konsultacyjna PR-u prowadzona na potrzeby całej organizacji, a w szczególności prezesów i zarządów firm.   Jak wynika z badań Brands2Life przeprowadzonych w Wielkiej Brytanii, jednym z najważniejszych wyzwań PR-u jest zdobycie i utrzymanie zaufania publicznego oraz zapewnienie spójnej komunikacji marki. Dlatego nie dziwi fakt, że na świecie coraz częściej osoby odpowiadające w firmach za PR zasiadają w ich zarządach i mają istotny wpływ na podejmowanie decyzji biznesowych. Według Brands2Life 37% dyrektorów ds. komunikacji zasiada w zarządzie, 48% podlega bezpośrednio prezesowi, 63% twierdzi, że ich rola stała się bardziej strategiczna w ostatnim czasie, a 45% uważa, że jest bliżej zarządu niż kilka lat temu.   W Polsce, niestety, PR-owcy zasiadający w zarządach firm praktycznie się nie zdarzają, a ich wpływ na decyzje biznesowe jest cały czas zbyt nikły. Lepiej sytuacja wygląda w oddziałach międzynarodowych korporacji operujących na polskim rynku. Tam z reguły osoby odpowiadające za PR podlegają bezpośrednio prezesom, ale to jeszcze nie gwarantuje, że mają wpływ na najważniejsze decyzje biznesowe. W mniejszych firmach często zdarza się, że PR jest umiejscowiony w marketingu, a to ogranicza jego pozytywny wpływ na działania firmy.   Badania przeprowadzone w kilkudziesięciu krajach Europy wskazują na kluczową rolę prezesów w budowaniu reputacji organizacji oraz na znaczenie ich aktywnego uczestnictwa w realizacji strategii komunikacyjnej firm. Wśród najważniejszych kwestii ankietowani wskazali na umiejętność kontaktowania się prezesa z mediami i występowania przed dużą grupą odbiorców (92%). Dlatego nie bez przyczyny w ostatnim czasie dużą karierę robi termin CEO branding, czyli inaczej mówiąc wizerunek prezesa.   Jak zatem prezentują się szefowie naszych rodzimych firm. Z podsumowań monitoringu mediów wynika, że w przekazach medialnych najczęściej pojawiają się prezesi największych firm, zwłaszcza spółek giełdowych. Ich obecność w mediach związana jest m.in. z publikacjami kwartalnych i rocznych wyników finansowych. W przypadku pozostałych firm ta obecność jest o wiele rzadsza. Często ustępują oni miejsca w mediach innym reprezentantom swoich organizacji.   Przyglądając się działaniom firm w Polsce można zauważyć, że u nas PR cały czas pełni głównie funkcje czysto wykonawcze i odtwórcze. Jest raczej odsunięty od udziału w strategicznym zarządzaniu oraz współudziału w podejmowaniu kluczowych dla organizacji decyzji. Może wynika to z braku gruntownej wiedzy PR-owej i właściwych kompetencji biznesowych niektórych menadżerów PR, a efektem tego jest, że zbyt często ich głównym źródłem wiedzy i wyznacznikiem działań jest poczciwy Google. Zbyt często PR ograniczony jest do prostych działań informacyjnych, czyli wysyłania komunikatów prasowych, organizowania konferencji oraz kuriozalnego umieszczania artykułów sponsorowanych i różnego rodzaju „edytoriali” w mediach. Często też zredukowany jest jedynie do prostego wspierania sprzedaży. Nie chodzi o to, że PR nie ma wspierać sprzedaży (wręcz przeciwnie, bo od jej poziomu uzależniona jest kondycja i pozycja firmy), ale PR można wykorzystać bardziej efektywnie i z większą korzyścią dla firmy. Jak to zrobić? Najlepiej pokazują to wspomniane powyżej przykłady z rynków międzynarodowych.   Autor: Andrzej Pomarański

Continue reading