KOMUNIKOWANIE ZMIAN I ANGAŻOWANIE PRACOWNIKÓW

O6NM390

Dekalog – przykazania i zadania dla kadry kierowniczej   Rozumieć zmiany jako proces: planować, skutecznie wprowadzać, zarządzać tym procesem, komunikować – na każdym etapie, jego pożądane i osiągnięte wyniki  oraz dlaczego zmiany są pożądane i po prostu nieuniknione. Jednocześnie zdawać sobie sprawę z „efektu grawitacji” (zjawiska,  z którymi musimy nauczyć się żyć i do których musimy umiejętnie dostosować się, jak do grawitacji, nie zaś z nimi walczyć).   Przygotować się na zmiany – szczególna rola przełożonych i liderów w firmie lub organizacji. Pokazać i udowodnić otwartość na zmiany; zachęcać do postaw „Czemu nie”, zamiast „A po co?”. Stabilizacja = stagnacja.   Wykazywać na co dzień cechy i postawy liderów zmian: przekazywanie informacji, angażowanie pracowników, inspirowanie do kreatywności, motywowanie zespołów. Ważne są tu tzw. „miękkie” metody zarządzania zespołami  oraz znaczenie przykładu odgórnego.   Traktować zmiany jako doświadczenie pozytywne, w którym dużą rolę odgrywają emocje i kreatywność pracowników; należy wykorzystywać ich inicjatywy, angażować na każdym etapie (pasje i zainteresowania), korzystać z ich doświadczeń.   Pokonywać psychologiczny opór i przeszkody w akceptacji zmian: uświadamiać sobie i podwładnym naturalności etapów oraz sposoby skutecznego ich pokonywania. „Co w tym dla mnie? Jak ja na tym stracę?” – to podstawowe ludzkie pytania.   Słuchać ludzi: prowadzić mniej lub bardziej formalne badania opinii pracowników i reagować na wyniki. Kluczowa jest rola komunikacji wewnętrznej oraz samej kadry kierowniczej. „Nie strzelaj do posłańca” – ludzie muszą wiedzieć, że mogą mówić również niepopularne rzeczy (np. poprzez anonimowy kanał do zgłaszania wniosków).   Tworzyć i pielęgnować odpowiednią i przyjazną kulturę korporacyjną – jaka jest, jaka powinna być, jaką chcemy po zmianach. Czy jasno pokazujemy ludziom, co chcemy osiągnąć, gdzie być, jacy być. Konieczne jest zdefiniowanie, jacy chcemy być PO zakończonym  procesie – ludzie muszą to jasno widzieć. Kultura korporacyjna nie może być narzucona odgórnie, ale wypracowana wspólnie z pracownikami. Niezbędna jest duma z pracy w tej firmie.   Rozumieć rolę i znaczenie komunikacji w procesie zmian: co komunikowanie zmian powinno pomóc nam osiągnąć – i jak do tego dążyć: np. zwiększenie świadomości pracowników, przybliżenie im nowej organizacji, wpływ na opinie i postawy, poprawienie wyników firmy dzięki lepszej rozpoznawalności marki, produktów, itp.   Mówić jako liderzy jednym glosem: „Jedna organizacja – jeden głos”. Czego i jak nie mówić, aby uniknąć nieumyślnego lub umyślnego sabotażu idei. Być świadomym pułapek komunikacji kaskadowej: czego nie robić, jak nie mówić (syndrom „głuchego telefonu”), aby uniknąć postaw typu „Znowu centrala coś wymyśliła – przeczekajmy, przejdzie im”.   Odróżnia zmianę od kryzysu; co robić, by zmiana nie stała się kryzysem, a potencjalny kryzys zamienić w sukces!

Continue reading


Czy innowacyjność jest ważna dla regionów?

ociht20

Samorząd Województwa Mazowieckiego odpowiada „Tak!” i organizuje VII już edycję prestiżowego i uznanego konkursu „Innowator Mazowsza”. Organizatorzy konkursu „Innowator Mazowsza” zapraszają młodych naukowców i przedsiębiorców z województwa mazowieckiego, którzy mogą pochwalić się innowacyjnymi produktami, bądź rozwiązaniami technologicznymi, do udziału w rywalizacji o nagrody ufundowane przez Samorząd oraz innych partnerów konkursu.   O nagrody można ubiegać się w dwóch kategoriach: Młoda Innowacyjna Firma oraz Młody Innowacyjny Naukowiec. W obu kategoriach na zwycięzców czekają atrakcyjne nagrody finansowe.   Przedsiębiorcy zgłaszający się do konkursu muszą prowadzić na Mazowszu firmę z sektora małych i średnich przedsiębiorstw istniejącą nie dłużej niż 10 lat. W ocenie brane są pod uwagę nowe produkty lub usługi, nowoczesne rozwiązania technologiczne, organizacyjne i marketingowe w codziennej praktyce biznesowej, ale – co ważne – stosowane nie dłużej niż 5 lat.   Za innowacje w nauce nagrodzeni będą młodzi, kreatywni naukowcy z Mazowsza w wieku do 39 lat, z zakończonym przewodem doktorskim lub stopniem doktora uzyskanym w ciągu ostatnich 3 lat, których prace zawierają innowacyjne, a jednocześnie praktyczne rozwiązania.   Wnioski składać można do 22.09.2016 na formularzach zgłoszeniowych odpowiednich dla każdej kategorii konkursowej, które można pobrać ze strony http://www.innowacyjni.mazovia.pl/innowator-mazowsza/viii-edycja-konkursu/ogloszenie-o-naborze „Innowator Mazowsza to bardzo dobry przykład konkretnych działań, jakie mogą być realizowane przez jednostki samorządu terytorialnego. To ważne, aby o konkursach takich jak Innowator Mazowsza mówić dużo i dobrze je promować, ponieważ propagują one przykłady dobrych, wręcz najlepszych, praktyk na co dzień.  Mamy się w naszym regionie czym pochwalić w obszarze innowacyjności i musimy to skutecznie wykorzystać. Aktywniejsze promowanie innowacyjności polskich przedsiębiorców i wynalazców niezbędne jest  zwłaszcza w ciągle pod tym względem zaniedbanym sektorze małych i średnich przedsiębiorstw oraz młodych i początkujących wynalazców. Skuteczne i profesjonalne wsparcie komunikacyjne nowoczesnych technologii, zaawansowanych rozwiązań informatycznych, innowacyjnych startupów, czy nawet  indywidualnych naukowców, ułatwia odniesienie biznesowego sukcesu i jest  doskonałą – tak obecnie potrzebną – promocją Polski i jej gospodarki w świecie” – podkreśla Zbigniew Lazar, założyciel i prezes Modern Corp.   A Piotr Żołądkowski, specjalizujący się w działaniach PR dla samorządów oraz start-upów dodaje:  „Innowacyjność i wynalazczość są mocną stroną Polski  i właśnie ten obszar powinien być naszą marką narodową. Odnosimy wiele sukcesów na prestiżowych międzynarodowych wystawach wynalazków. Wystawy ITEX w Kuala Lumpur, Archimedes w Moskwie, iENA w Norymberdze, czy ostatnio w czeskim Trzyńcu dobitnie to pokazują. Teraz trzeba tylko głośniej się tym chwalić. Od lat realizuję działania PR związane z innowacyjnością i widzę olbrzymi potencjał naszych innowatorów.”

Continue reading


Savoir-vivre, maniery, etykieta, bon ton….

kulesza-60

Coraz trudniej zrobić wrażenie, coraz większe panuje rozluźnienie norm, zasad i stylów, coraz częściej „modne to, co wygodne”, zarówno w zachowaniu jednostek, jak i działalności firm i instytucji. Do tego dochodzi język – również język biznesu i mediów. Eleganckie – wydawało by się –  damy, pozujące na kreatorki dobrego smaku i zachowania , bluzgają z ekranu telewizora wulgaryzmami, bez żadnego ku temu powodu.  Czyżby rzeczywiście nie należało przejmować się przynajmniej podstawowymi wymogami etykiety i savoir vivre? Zwłaszcza w biznesie? Jednocześnie pracodawcy coraz częściej szkolą swoich pracowników, zwłaszcza tych młodszych, w znajomości dobrych manier i ogłady: od sposobu przedstawiania się – lub przedstawiania osób trzecich – przez dobór właściwego stroju do konkretnej okazji, po reguły doboru win i potraw lub wręcz zasady nakładania potraw na talerz na przyjęciach koktajlowych. Umiejętność odnalezienia się w meandrach towarzyskiej i biznesowej etykiety, zwłaszcza w zawodach i funkcjach takich jak zarządzanie, reprezentowanie firmy, handel i kontakty międzynarodowe,  PR, komunikacja, relacje inwestorskie, lobbying, fundraising, kontakty z mediami (również zagranicznymi), itp., często determinują postęp kariery zawodowej, nie mówiąc o komforcie psychicznym, jaki zapewniają osobom, dla których kontakty międzyludzkie na wysokim poziomie to codzienny obowiązek. Znajomość zasad bon tonu oraz biznesowej i towarzyskiej etykiety budują też pozytywny wizerunek i reputację firmy lub instytucji, którą osoby te reprezentują. Dlaczego firmy wynajmują ekspertów i szkolą swoich pracowników w tym zakresie. Robią to nie tylko dlatego, żeby pracownicy zachowywali się zgodnie z zasadami kultury korporacyjnej i aby zapewnić dobrą atmosferę w pracy, ale również – a może przede wszystkim dlatego – że widzą realny i wymierny związek pomiędzy stosowaniem zasad savoir vivre w wykonywaniu codziennych obowiązków służbowych, a osiąganymi wynikami biznesowymi. Jest to inwestycja w rozwój, a nie zbędny koszt. Widać to doskonale w przypadku prowadzenia biznesu w otoczeniu międzynarodowym, gdzie często zrobienie dobrego wrażenia na potencjalnym kontrahencie i uniknięcie faux pas jest równie istotne, jak sama oferta, czy warunki finansowe. Szczególnie ma to znaczenie w kontaktach z biznesami z Bliskiego Wschodu i Azji, gdzie nawet bardzo drobne szczegóły naszego zachowania są bardzo wnikliwie analizowane. Istnieje zatem konkretna potrzeba: chcemy  być postrzegani, jako naturalni światowcy, zwłaszcza w coraz częstszym zetknięciu z przedstawicielami innych kultur i świata międzynarodowego biznesu. Oczywiście, nie trzeba stawać się niewolnikiem wydumanych konwenansów i sztucznych pozorów, ale dobre maniery oraz znajomość i przestrzeganie zasad etykiety nikomu jeszcze nie zaszkodziły….

Continue reading


Co PR daje biznesowi

Modern people doing business, graphs and charts being demonstrated on the screen of a touchpad

“Szef PR-u jest chyba jedną z najważniejszych osób w firmie i każdy dobry prezes będzie go chciał mieć po swojej stronie. Rola PR-owca jest kluczowa w zarządzaniu marką i pozwala zaoszczędzić miliony na reklamie: to, aby ludzie mówili o firmie jest bardziej istotne niż cokolwiek innego”.   Kto mógł wypowiedzieć takie zdanie? PR-owiec? Nie! Powiedział to Sir Richard Branson, jedna z niekwestionowanych ikon współczesnego biznesu. Praktyk, który stworzył i wypromował Virgin – jedną z najlepiej rozpoznawalnych marek na świecie – i zarobił przy tym naprawdę duże pieniądze.   Globalne trendy i dynamiczne zmiany w procesach komunikacji wymuszają istotny wzrost znaczenia działań public relations w światowej gospodarce. PR odgrywa coraz większą rolę  na poziomie strategicznym funkcjonowania firm i coraz częściej aktywnie włączony jest w podejmowanie biznesowych decyzji wpływających na osiągane przez firmę wyniki operacyjne i finansowe. PR odpowiada za integrowanie wszelkich działań komunikacyjnych i wizerunkowych firmy zarządzając tak zwanym miksem komunikacyjnym. Wzrasta też funkcja doradczo-konsultacyjna PR-u prowadzona na potrzeby całej organizacji, a w szczególności prezesów i zarządów firm.   Jak wynika z badań Brands2Life przeprowadzonych w Wielkiej Brytanii, jednym z najważniejszych wyzwań PR-u jest zdobycie i utrzymanie zaufania publicznego oraz zapewnienie spójnej komunikacji marki. Dlatego nie dziwi fakt, że na świecie coraz częściej osoby odpowiadające w firmach za PR zasiadają w ich zarządach i mają istotny wpływ na podejmowanie decyzji biznesowych. Według Brands2Life 37% dyrektorów ds. komunikacji zasiada w zarządzie, 48% podlega bezpośrednio prezesowi, 63% twierdzi, że ich rola stała się bardziej strategiczna w ostatnim czasie, a 45% uważa, że jest bliżej zarządu niż kilka lat temu.   W Polsce, niestety, PR-owcy zasiadający w zarządach firm praktycznie się nie zdarzają, a ich wpływ na decyzje biznesowe jest cały czas zbyt nikły. Lepiej sytuacja wygląda w oddziałach międzynarodowych korporacji operujących na polskim rynku. Tam z reguły osoby odpowiadające za PR podlegają bezpośrednio prezesom, ale to jeszcze nie gwarantuje, że mają wpływ na najważniejsze decyzje biznesowe. W mniejszych firmach często zdarza się, że PR jest umiejscowiony w marketingu, a to ogranicza jego pozytywny wpływ na działania firmy.   Badania przeprowadzone w kilkudziesięciu krajach Europy wskazują na kluczową rolę prezesów w budowaniu reputacji organizacji oraz na znaczenie ich aktywnego uczestnictwa w realizacji strategii komunikacyjnej firm. Wśród najważniejszych kwestii ankietowani wskazali na umiejętność kontaktowania się prezesa z mediami i występowania przed dużą grupą odbiorców (92%). Dlatego nie bez przyczyny w ostatnim czasie dużą karierę robi termin CEO branding, czyli inaczej mówiąc wizerunek prezesa.   Jak zatem prezentują się szefowie naszych rodzimych firm. Z podsumowań monitoringu mediów wynika, że w przekazach medialnych najczęściej pojawiają się prezesi największych firm, zwłaszcza spółek giełdowych. Ich obecność w mediach związana jest m.in. z publikacjami kwartalnych i rocznych wyników finansowych. W przypadku pozostałych firm ta obecność jest o wiele rzadsza. Często ustępują oni miejsca w mediach innym reprezentantom swoich organizacji.   Przyglądając się działaniom firm w Polsce można zauważyć, że u nas PR cały czas pełni głównie funkcje czysto wykonawcze i odtwórcze. Jest raczej odsunięty od udziału w strategicznym zarządzaniu oraz współudziału w podejmowaniu kluczowych dla organizacji decyzji. Może wynika to z braku gruntownej wiedzy PR-owej i właściwych kompetencji biznesowych niektórych menadżerów PR, a efektem tego jest, że zbyt często ich głównym źródłem wiedzy i wyznacznikiem działań jest poczciwy Google. Zbyt często PR ograniczony jest do prostych działań informacyjnych, czyli wysyłania komunikatów prasowych, organizowania konferencji oraz kuriozalnego umieszczania artykułów sponsorowanych i różnego rodzaju „edytoriali” w mediach. Często też zredukowany jest jedynie do prostego wspierania sprzedaży. Nie chodzi o to, że PR nie ma wspierać sprzedaży (wręcz przeciwnie, bo od jej poziomu uzależniona jest kondycja i pozycja firmy), ale PR można wykorzystać bardziej efektywnie i z większą korzyścią dla firmy. Jak to zrobić? Najlepiej pokazują to wspomniane powyżej przykłady z rynków międzynarodowych.   Autor: Andrzej Pomarański

Continue reading


Kontakty z mediami – co robić, czego nie robić

moderncorp

Trzymaj się faktów – najważniejsze wymień na początku Koncentruj się na najnowszych produktach, usługach i osiągnięciach Pamiętaj, do kogo mówisz i kto jest odbiorcą Twoich komunikatów Bądź przyjacielski wobec dziennikarza, ale nie spoufalaj się Mów w sposób bezpośredni, jeśli to możliwe Nie trać cierpliwości, nie okazuj zdenerwowania Reaguj spokojnie na spekulacje i agresywne zachowanie Nie rozmawiaj o konkurencji ani o przyszłych projektach, planach i prognozach Na konkretne pytania udzielaj równie konkretnych odpowiedzi Jeśli nie znasz odpowiedzi – przyznaj to; jest to lepsze niż zmyślanie Nigdy nie kłam, ale nie zdradzaj poufnych informacji firmy Nie spekuluj, nie wyolbrzymiaj; gdzie możliwe, użyj autorytetów zewnętrznych Nie zmieniaj zdania; informacja raz przekazana funkcjonuje w obiegu publicznym a dziennikarze trzymają własne archiwa

Continue reading


Kryzysy wizerunkowe a pracownicy

moderncorp

Dziś zajmiemy się tylko jednym aspektem komunikacji kryzysowej: jak niedoinformowani, wyobcowani i sfrustrowani pracownicy mogą zniszczyć wizerunek firmy w internecie,  który jest coraz popularniejszym forum wymiany myśli, doświadczeń i opinii. Brak właściwej wymiany informacji o firmie z pracownikami skutkuje często brakiem utożsamiania się z nią, a to prowadzi do braku lojalności wobec niej. Stąd częste przykłady działań i wypowiedzi w internecie przez osoby, które krytykują, ośmieszają i wręcz szkodzą własnym firmom i instytucjom. Wprowadzanie przez firmy różnych „dekalogów” komunikacji w mediach społecznościowych nic nie da, jeśli pracownicy będą się czuć, jak bezwartościowe pionki. Będą wtedy przy każdej okazji krytykować firmę i jej decyzje w mediach społecznościowych (czasem nawet pod własnymi nazwiskami), dzielić się negatywnymi doświadczeniami i opiniami typu „robota tutaj jest do bani”, albo wręcz zdradzać tajemnice firmy i jej klientów. W skrajnych przypadkach przekraczających granice głupoty będą nawet umieszczać na portalach filmiki lub fotografie, na których (przypadki autentyczne!) pracownicy kuchennego zaplecza stoją w butach w pojemnikach z sałatą do hamburgerów lub oddają mocz na talerz z frytkami, które mają być serwowane klientom – niby na żarty. Ci konkretni idioci stracili oczywiście pracę – ale restauracje straciły klientów i wymierne zyski. Przykłady te pokazują, że firmy często zaniedbują pod względem komunikacyjnym pracowników „na samym dole”, często zatrudnionych nie na etacie lecz na różnego rodzaju umowach czasowych, śmieciówkach, w niepełnym wymiarze godzin, itp. – a to oni, szeregowi i niedoceniani pracownicy, mają często najbliższy kontakt z klientem i to oni mają największą siłę rażenia. Jednym – choć niejedynym – z bardzo skutecznych sposobów zwiększenia lojalności pracowników wobec firmy jest mądra polityka dotycząca komunikacji wewnętrznej. Tu kilka przestróg: 1 – komunikacja wewnętrzna to nie przekazywanie poleceń służbowych w dół, albo raportowanie w górę: to rzetelne informowanie przez zarząd lub jej właścicieli  o firmie, jej planach (ale bez zbytniego odsłaniania się przed konkurencją), osiągnięciach, wyzwaniach, itp. w celu budowania dumy i zaangażowania wśród pracowników; 2 – komunikacja wewnętrzna to nie nachalna firmowa propaganda sukcesu. Pracownicy zauważą każdą nieprawdę, manipulację lub „ściemę”, bo są wewnątrz organizacji.  Komunikacja z pracownikami musi  być prowadzona według zasady „dla ludzi, przez ludzi”, czyli przy zaangażowaniu samych pracowników; 3 – komunikacja wewnętrzna nie może być prowadzona przez dział HR lub kadr. HR zatrudnia – ale i zwalnia ludzi. Dlatego będzie zawsze postrzegany, jako nieobiektywny, wręcz niebezpieczny, a to nie zachęca do informacji zwrotnej, np. do dzielenia się przez pracowników swoimi opiniami i uwagami. Jeśli nie ma w firmie osobnego działu lub osoby ds. komunikacji wewnętrznej, lepiej jest skorzystać z usług wyspecjalizowanej i doświadczonej agencji, która będzie postrzegana jako bardziej obiektywna. Oczywiście są liczne pułapki związane z komunikacją wewnętrzną, choćby z niewłaściwym przekazywaniem niewłaściwych informacji, które praktycznie zawsze i bardzo szybko w dobie internetu  stają się informacjami publicznymi. Temat ten jednak zasługuje na osobną uwagę.

Continue reading